,,Horynieckie Aniołki” na upalnym Podhalu

13.08.2015 13:43

 Schola ,,Horynieckie Aniołki” jak co roku udała się na wakacyjny obóz wypoczynkowy. Tym razem jej opiekun o. Bogdan Klóska zamówił pogodę  na tygodniowy wyjazd na Podhale. W niedzielne popołudnie 2 sierpnia br. ponad 30-osobowa grupa  (dzieci i opiekunowie) udała się  w podróż do Białego Dunajca sprawdzonym w poprzednich latach gimbusem. Pogoda i humory oczywiście dopisywały.

W programie wyjazdu był czas na modlitwę, codzienną Mszę Świętą (sprawowaną
 w różnych miejscach), na odpoczynek, zwiedzanie i … warsztaty muzyczne pod kierunkiem profesjonalistki, czyli pochodzącej z Horyńca–Zdroju śpiewaczki, sopranistki pani Magdaleny Skawińskiej. Schola od razu polubiła zajęcia z panią Magdą i dlatego żal było się rozstawać po kilku dniach muzycznych spotkań. Jesteśmy wdzięczni, że zechciała z nami pojechać i podzielić się cennymi wskazówkami na temat śpiewania.

Mając do dyspozycji własny pojazd z niezawodnym mistrzem kierownicy, panem Michałem, mogliśmy odwiedzać różne miejsca w okolicy. Byliśmy w Sanktuarium  Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Ludźmierzu. To najstarsza parafia katolicka na Podhalu. Nie mogło nas zabraknąć na Krzeptówkach  w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Podziwialiśmy piękny wystrój świątyni. Modliliśmy się, dziękując Pani Fatimskiej za ocalenie życia Jana Pawła II po zamachu w 1981r. Na pewno, stojąc przed kapliczką upamiętniającą dzień  Jego śmierci, szczególnie wzruszyli się Ci, którzy pamiętają pontyfikat i odejście Jana Pawła II do domu Ojca. W Zakopanem trudno nie być  na Krupówkach, zatem powiększyliśmy rzeszę turystów, kupując drobne pamiątki.

 Upalna pogoda nie powstrzymała nas od wyprawy  do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. Tu w jednej z kaplic o. Bogdan sprawował dla nas Mszę Świętą.
W przedostatni dzień naszego obozu odwiedziliśmy miejsce szczególne – pojechaliśmy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu. Czekała już na nas niezwykle serdeczna s. Bożena Leszczyńska, która w swoim powołaniu zakonnym służy cierpiącym dzieciom. Opowiedziała nam o swojej pracy, o małych pacjentach dźwigających krzyż choroby. Spotkaliśmy się z dziećmi i dla nich zaśpiewaliśmy. W takich miejscach docenia się zdrowie. Bardzo dziękujemy s. Bożenie (pochodzącej z Horyńca) za to spotkanie, które dla nas było wielkim wzruszeniem.

Pobyt w pensjonacie to nie tylko smaczne posiłki i życzliwi gospodarze, ale i możliwość skorzystania z atrakcji, jaką są pobliskie termy  ,,Gorący Potok”. Niemal codziennie wyprawialiśmy się, aby zażyć kąpieli i poszaleć na zjeżdżalniach. Niewątpliwie gratką była też możliwość obejrzenia przejazdu kolarzy zmierzających do Bukowiny Tatrzańskiej, gdyż odbywał się Tour de Pologne…

Ponieważ to, co dobre szybko się kończy, nadszedł moment powrotu do domu… Ale już wiemy, jakie plany na przyszłe wakacje ma niestrudzony o. Bogdan, który twierdzi, że też wypoczął z nami. Wdzięczni jesteśmy naszemu opiekunowi za zorganizowanie tego wspólnego wypoczynku. To, co zobaczyliśmy i  przeżyliśmy już zapisało się w naszych wspomnieniach.

Michalina Nesterak

Wróć